Tyrozyna – czy warto ją stosować?

Tyrozyna, to jeden z aminokwasów endogennych, czyli takich, które nasz organizm wytwarza samodzielnie. Zdrowy organizm potrafi syntetyzować ją z innego aminokwasu – fenyloalaniny. Nie oznacza to jednak, że suplementacja tyrozyny jest zbędna. Czasem jej ilość w organizmie może być niewystarczająca, czego oznaką jest obniżenie nastroju, zmniejszona umiejętność zapamiętywania i ogólny spadek kondycji fizycznej. L-tyrozyna pełni w naszym organizmie rolę neurotransmitera – jest prekursorem dopaminy, noradrenaliny i adrenaliny. Związki te odpowiadają za nasze samopoczucie, dlatego L-tyrozyna polecana jest przede wszystkim osobom, które mają obniżony poziom energii życiowej. Warto sięgnąć po nią w trudnych okresach, kiedy zachodzi potrzeba długotrwałego skupienia i wzmożenia funkcji poznawczych. Ponadto, tyrozyna pomaga obniżać poziom stresu, niweluje zmęczenie wywołane jego długotrwałym wpływem i daje energię do działania. Po preparaty z tyrozyną powinny sięgać również osoby aktywne fizycznie, uprawiające sporty siłowe i wytrzymałościowe. Aminokwas ten zwiększa skupienie podczas treningów, dzięki czemu będą one bardziej efektywne, a także niweluje zmęczenie wywołane wysiłkiem fizycznym oraz wspiera organizm w okresach stosowania diety odchudzającej, przy okazji pozwalając utrzymać pozytywne podejście do całego procesu. Co ciekawe, tyrozyna wspomaga produkcję melaniny, przez co pomaga chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV.  Tyrozyna najczęściej jest elementem suplementów składających się z większej ilości składników i występujących w różnych formach (proszek, tabletki, kapsułki). WHO zaleca stosować 14 mg tyrozyny na kilogram masy ciała. Z jej suplementacji powinny zrezygnować osoby z wysokim poziomem dopaminy oraz chorujące na nowotwór skóry – czerniaka.

Odsłon 794